Autko się zepsuło :(
- BogdanK
- Posty: 13169
- Rejestracja: 22 cze 2015, 11:17
- Marka samochodu: Kia Venga 1,6
- Lokalizacja: Katowice
- Podziękował;: 188 razy
- Otrzymał podziękowań: 164 razy
Re: Autko się zepsuło :(
A już myślałem, że powodem usterki jest rozrusznik (jak zbyt szybko kręci "jak szalony" lub wyje to raczej nie jest w pełni sprawny).
-
Arek
- Posty: 59070
- Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
- Marka samochodu: FSO
- Podziękował;: 233 razy
- Otrzymał podziękowań: 127 razy
- Znak zodiaku:

Re: Autko się zepsuło :(
Objaw jest taki.... Jakbyś w benzyniaku ze świec fajki pościągali...i kręcił by odpalić...
Nagram gnoja jak fochac bedzie to Wam zademonstruje <okok>
Nagram gnoja jak fochac bedzie to Wam zademonstruje <okok>
- sebap
- Administrator
- Posty: 60440
- Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
- Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
- Lokalizacja: Mikstat
- Podziękował;: 212 razy
- Otrzymał podziękowań: 262 razy
- Znak zodiaku:

Re: Autko się zepsuło :(
Wtedy by trzeba Clipa podłączyć ale ja obstawiam jakąś usterkę okablowania czujnika ciśnienia listwy CR lub samego czujnika.
-
Arek
- Posty: 59070
- Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
- Marka samochodu: FSO
- Podziękował;: 233 razy
- Otrzymał podziękowań: 127 razy
- Znak zodiaku:

Re: Autko się zepsuło :(
Na kompie jest błąd nieciągły czujnika położenia walka rozrządu...
I idzie go skasować.... A czasami jest błąd stały czujnika położenia walka rozrządu i wtedy wtyczkę trzeba zdjąć pogmerac...podłączyć...wtedy zmienia sie na nieciągły i znów można go skasować.... Także ewidentne problem nie tyle z czujnikiem co z przewodami....
Zima jest spokój.... Dzis mu zwale nakładkę na silniku... Szybciej bedą kable stygły...
Bo jednak pod ta kopuła jest gorąco... :mort-de-chaud-987712:
I idzie go skasować.... A czasami jest błąd stały czujnika położenia walka rozrządu i wtedy wtyczkę trzeba zdjąć pogmerac...podłączyć...wtedy zmienia sie na nieciągły i znów można go skasować.... Także ewidentne problem nie tyle z czujnikiem co z przewodami....
Zima jest spokój.... Dzis mu zwale nakładkę na silniku... Szybciej bedą kable stygły...
Bo jednak pod ta kopuła jest gorąco... :mort-de-chaud-987712:
-
Arek
- Posty: 59070
- Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
- Marka samochodu: FSO
- Podziękował;: 233 razy
- Otrzymał podziękowań: 127 razy
- Znak zodiaku:

Re: Opinie o autach
Dziś udało mi się złapać go na fochu ;)
Tak to wygląda .....
Co Wy na to ?? ?? ??
Tak to wygląda .....
Co Wy na to ?? ?? ??
-
Arek
- Posty: 59070
- Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
- Marka samochodu: FSO
- Podziękował;: 233 razy
- Otrzymał podziękowań: 127 razy
- Znak zodiaku:

Re: Opinie o autach
To jest objaw jak jest lato ;) i tylko po jeździe, jak jest chłodno na dworze tego objawu nie ma... Zastanawiam sie nad wymiana całej wiązki silnika.... <mysli>
- sebap
- Administrator
- Posty: 60440
- Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
- Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
- Lokalizacja: Mikstat
- Podziękował;: 212 razy
- Otrzymał podziękowań: 262 razy
- Znak zodiaku:

Re: Opinie o autach
Kręci super, kompresja ok, jeśli pokazuje ten czujnik a sam czujnik jest ok to jego okablowanie jest nie ten teges.
-
Arek
- Posty: 59070
- Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
- Marka samochodu: FSO
- Podziękował;: 233 razy
- Otrzymał podziękowań: 127 razy
- Znak zodiaku:

Re: Opinie o autach
Tylko jest ten błąd... Od samego początku jak ma te objawy....
Teraz dołączył błąd wskaźnika oleju... W zestawie wskaźników... Podejrzewam, ze to moze tez być cos kablowego... Moze nadszedł już czas przepięcia wszystkich wtyczek i złącz jakie ma na pokładzie..... <mysli>
Przyjdzie jesień i bedzie cały.... <okok>
Teraz dołączył błąd wskaźnika oleju... W zestawie wskaźników... Podejrzewam, ze to moze tez być cos kablowego... Moze nadszedł już czas przepięcia wszystkich wtyczek i złącz jakie ma na pokładzie..... <mysli>
Przyjdzie jesień i bedzie cały.... <okok>
-
Arek
- Posty: 59070
- Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
- Marka samochodu: FSO
- Podziękował;: 233 razy
- Otrzymał podziękowań: 127 razy
- Znak zodiaku:

Re: Autko się zepsuło :(
Na początku pomagało samo gmeranie kablami przy wtyczce....
Teraz już jest rożnie.... <mysli>
Po powrocie do domu zaparkowałem go i po OK 10 minutach przestawiałem go na miejsce parkingowe.... I odpalił na strzała... Cuda na kiju.... <ściana>
Same wtyczki są bez żadnych oznak " korozji" styków...sa uszczelniane...
Teraz już jest rożnie.... <mysli>
Po powrocie do domu zaparkowałem go i po OK 10 minutach przestawiałem go na miejsce parkingowe.... I odpalił na strzała... Cuda na kiju.... <ściana>
Same wtyczki są bez żadnych oznak " korozji" styków...sa uszczelniane...


