Aku pewnie bezobsługowy więc zerwał naklejkę, pod którą muszą być korki, dolał wody destylowanej i podładował a aku jak był zasiarczony tak jest i nie wróżę mu długiego życia. Zimy nie przeżyje, tak sądzę.
Autko się zepsuło :(
- sebap
- Administrator
- Posty: 60414
- Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
- Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
- Lokalizacja: Mikstat
- Podziękował;: 212 razy
- Otrzymał podziękowań: 260 razy
- Znak zodiaku:

Autko się zepsuło :(
- BogdanK
- Posty: 13169
- Rejestracja: 22 cze 2015, 11:17
- Marka samochodu: Kia Venga 1,6
- Lokalizacja: Katowice
- Podziękował;: 188 razy
- Otrzymał podziękowań: 164 razy
Autko się zepsuło :(
Pożar auta.
"Samochód miał dopiero 5 lat, a najgorsze jest to, że ubezpieczyciel wcale nie chce płacić, bo według rzeczoznawcy do pożaru doszło z powodu usterki auta, a tego polisa nie obejmuje."
Nigdy polisa AC tego nie obejmowała. Zawsze ubezpieczyciel powie, że do szkody (pożaru auta) doszło w winy właściciela (ubezpieczonego), ponieważ nie dbał o stan techniczny pojazdu. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za pożar samochodu tylko, gdy zostanie stwierdzone, że doszło do podpalenia auta przez inną osobę.
"Samochód miał dopiero 5 lat, a najgorsze jest to, że ubezpieczyciel wcale nie chce płacić, bo według rzeczoznawcy do pożaru doszło z powodu usterki auta, a tego polisa nie obejmuje."
Nigdy polisa AC tego nie obejmowała. Zawsze ubezpieczyciel powie, że do szkody (pożaru auta) doszło w winy właściciela (ubezpieczonego), ponieważ nie dbał o stan techniczny pojazdu. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za pożar samochodu tylko, gdy zostanie stwierdzone, że doszło do podpalenia auta przez inną osobę.
- Scelena
- Posty: 149549
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 272 razy
- Otrzymał podziękowań: 204 razy
- Znak zodiaku:

Autko się zepsuło :(
Nie wyglądało to tak źle . Po prostu upaliła się wtyczka, prawdopodobnie przez zaśniedziałe styki i musiało się zadziać wcześniej tylko ja nie wyczułam . Mogło się jednak skończyć niebezpiecznie gdyby iskra dostała się do paliwa . Aż się zdziwiłam, że tak szybko mi zrobił bo przecież części musiał zamawiać a jak zobaczyłam te wozy czekające w kolejce na naprawę to myślałam, że kilka dni będę musiała poczekać a tu proszę
. Zapłaciłam 750 zł 
Zawsze dobrze chodził mi silnik
cichutko, ma moc, ale teraz jeszcze lepiej 
Zawsze dobrze chodził mi silnik
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22236
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 123 razy
- Znak zodiaku:

Autko się zepsuło :(
Może się nie zepsuło, ale normalnie leje mi się woda do środka. Kuna wyżarła podszybie i normalnie widać jak to wszystko nasiąka wodą i kapie z tego. Samo nowe na alle ok. 900, do tego na forum piszą, ze to badziewie nawet nowe nasiąka wodą. No ale już wcześniej po deszczu normalnie lało mi się na nogę na pedale gazu, leje się na dywanik pasażera. Dałam specjalnie do wyczyszczenia odpływów i po tym to samo. Szlag człowieka trafia, bo dywaniki mokre, woda w schowkach jak nie w jednym to w drugim. Zaczynam mieć dość tego auta 
-
pablo19705
- Posty: 178
- Rejestracja: 18 wrz 2019, 15:21
- Marka samochodu: Renault
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Autko się zepsuło :(
Kup podszybie od Rafała Mendel. Na Facebookowym forum scenika ludzie bardzo sobie to chwalą, koszt chyba ostatnio coś około 100 zł.Mysza pisze: ↑24 lip 2024, 08:34Może się nie zepsuło, ale normalnie leje mi się woda do środka. Kuna wyżarła podszybie i normalnie widać jak to wszystko nasiąka wodą i kapie z tego. Samo nowe na alle ok. 900, do tego na forum piszą, ze to badziewie nawet nowe nasiąka wodą. No ale już wcześniej po deszczu normalnie lało mi się na nogę na pedale gazu, leje się na dywanik pasażera. Dałam specjalnie do wyczyszczenia odpływów i po tym to samo. Szlag człowieka trafia, bo dywaniki mokre, woda w schowkach jak nie w jednym to w drugim. Zaczynam mieć dość tego auta![]()
https://www.facebook.com/share/p/3rsNgazY5KLuUFGw/
https://www.facebook.com/share/p/E3QsoT4PkXebvfLU/
Żadnej pracy się nie lękaj.
Mało rób, a dużo stękaj.
Mało rób, a dużo stękaj.
- ringo
- Posty: 3174
- Rejestracja: 13 kwie 2016, 11:50
- Marka samochodu: Renault Scenic 1.6 16V
- Lokalizacja: Szwecja
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 10 razy
- Znak zodiaku:

- Kontakt:
Autko się zepsuło :(
No i stało sie...
E46
Ostatnio auto zaczęło żyć własnym życiem....
To szyby nie działają przez jakiś czas, to podświetlenie wnętrza, to bagażnik sie nie otwiera....
Wczoraj zajrzałem do bezpieczników i masakra, wszedzie śniedź.
Porobiłem foty i po kolei /po kilka sztuk wyjmowałem, przedmuchałem kompresorem gniazda, kontakt spray i drucianką mosiężną na wkrętarce oczyściłem bezpieczniki + kontakt spray(w poniedziałek przyjdą nowe). Jakież było moje zdziwienie, gdy po całej operacji, odpalam auto a tu abs i trakcja świeci. No nic mysle, trzeba pewnie ruszyć kołami
Przejechałem sie kawałek i bez zmian, a do tego.... nie działa prędkościomierz, economizer i klima nie chłodzi
Podpiąłem kompa, reset błędów i zostają: 3F62- komunikacja z prędkościomierzem, 4203- brak komunikacji ze sterownikiem świec żarowych (ten był), 48a3 - połączenie CAN z asc i 48b3 - CAN komunikacja z asc 2.
Zadzwoniłem po kumpla mechanika od beemek, powiedziałem mu co robiłem a on,że pierwszy raz takie cuda słyszy i zaraz bedzie. Przyjechał, popatrzył cos tam pogrzebał pod maską i mówi ze aku trzeba na pół godziny odłączyć. Jak to nie pomoże to za skrzynką bezpieczników któryś przewód przegnił i dmuchając kompresorem go pewnie odłączyłeś.
We wtorek rano na warsztat dziada

Moja wina.... nie odłączyłem aku


E46
Ostatnio auto zaczęło żyć własnym życiem....
To szyby nie działają przez jakiś czas, to podświetlenie wnętrza, to bagażnik sie nie otwiera....
Wczoraj zajrzałem do bezpieczników i masakra, wszedzie śniedź.
Porobiłem foty i po kolei /po kilka sztuk wyjmowałem, przedmuchałem kompresorem gniazda, kontakt spray i drucianką mosiężną na wkrętarce oczyściłem bezpieczniki + kontakt spray(w poniedziałek przyjdą nowe). Jakież było moje zdziwienie, gdy po całej operacji, odpalam auto a tu abs i trakcja świeci. No nic mysle, trzeba pewnie ruszyć kołami
Podpiąłem kompa, reset błędów i zostają: 3F62- komunikacja z prędkościomierzem, 4203- brak komunikacji ze sterownikiem świec żarowych (ten był), 48a3 - połączenie CAN z asc i 48b3 - CAN komunikacja z asc 2.
Zadzwoniłem po kumpla mechanika od beemek, powiedziałem mu co robiłem a on,że pierwszy raz takie cuda słyszy i zaraz bedzie. Przyjechał, popatrzył cos tam pogrzebał pod maską i mówi ze aku trzeba na pół godziny odłączyć. Jak to nie pomoże to za skrzynką bezpieczników któryś przewód przegnił i dmuchając kompresorem go pewnie odłączyłeś.
We wtorek rano na warsztat dziada
Moja wina.... nie odłączyłem aku


Ostatnio zmieniony 23 sie 2026, 08:48 przez ringo, łącznie zmieniany 1 raz.
... bo nic w życiu mi tak nie wyszło, jak ..... włosy

