Tracę moc
: 28 sie 2014, 19:46
Cześć,
tracę moc czyli samochód bardzo ospale wchodzi na obroty. Zawsze był mulem ale teraz przesadza.
Przy długim podjeździe na wzniesienie takie około 10 stopni muszę się rozpędzić a i tak aby dobrnąć na szczyt muszę 2-3 razy redukować bieg. Przy górce około 40 stopni jest apokalipsa. Jeśli nie jest wysoka mogę się wczołgać na jedynce, napędzie na 4 i 4L. Jeśli jednak górka ma 100m autko nie daje rady i gaśnie.
Inny problem z obrotami i nie wiem czy zależny. Na luzie samochód nagle traci obroty, spokojnie spadają 600,500 i zdycha. Zdarza się rzadko. Muszę utrzymywać go na obrotach jednocześnie hamując i dodając gazu aby nie zgasł. Po kilku minutach mu przechodzi.
Daihatsu Rocky II, disel
Wszelkie rady, porady i pomysły mile widziane.
tracę moc czyli samochód bardzo ospale wchodzi na obroty. Zawsze był mulem ale teraz przesadza.
Przy długim podjeździe na wzniesienie takie około 10 stopni muszę się rozpędzić a i tak aby dobrnąć na szczyt muszę 2-3 razy redukować bieg. Przy górce około 40 stopni jest apokalipsa. Jeśli nie jest wysoka mogę się wczołgać na jedynce, napędzie na 4 i 4L. Jeśli jednak górka ma 100m autko nie daje rady i gaśnie.
Inny problem z obrotami i nie wiem czy zależny. Na luzie samochód nagle traci obroty, spokojnie spadają 600,500 i zdycha. Zdarza się rzadko. Muszę utrzymywać go na obrotach jednocześnie hamując i dodając gazu aby nie zgasł. Po kilku minutach mu przechodzi.
Daihatsu Rocky II, disel
Wszelkie rady, porady i pomysły mile widziane.