Oskar zakulisowy
: 05 lis 2014, 19:30
Co prawda to forum dość specjalistyczne, ale nie zaszkodzi chyba, jak wrzucę taki ogólny temat, coś
na kształt "mini bloga"...?
Na każdym forum, gdzie zatrzymywałem się na dłużej powstawał, więc u Was, takim fajnym forum
tym bardziej powinien powstać <buzki>
Jeśli Administracja lub Moderacja uzna za stosowne, to można temat gdzieś przenieść lub zrobić taki dział
Blogi...itp.
Nie wiem, jak zacząć, więc najpierw wrzucę fotki, żebyście wiedzieli z kim macie do czynienia.
(ten gość przy choince to oskarek i już w przedszkolu zmuszali mnie do recytacji...co mi tak zostało)

Oczywiście mieszkaliśmy wtedy w Włocławku całą rodzinką, lecz ja wyjątkowo jako ten Mojżesz zostałem wyłowiony z wody <yes>
Ktoś powie ściema totalna, jak w ST podobne fantazje, ale niestety jest to prawda. Ja zodiakalny Wodnik urodziłem się na
statku o nazwie Wodnik w Bydgoszczy. Albowiem moja matka była wówczas na urlopie w kajucie ojca, który pływał tym
statkiem na co dzień - a że była brzemienna (na ostatnich nogach), więc sobie urodziła i powieźli ją i mnie do szpitala
w Bydgoszczy...była afera, gdyż miałem nie przeżyć (wcześniak 7 miesięczny), ale jakoś oszukałem matkę naturę. :>
Dalej statek Wodnik i ojciec z kumplem na trawce (ten po prawej z zabandażowaną ręką - oparzył o silnik w maszynowni)
No i mama na rufie, jeszcze taka młodziutka i szczęśliwa...
I oczywista, również agent bond oskarek...hah
Dobra już z grubsza się przedstawiłem...reszta później w odcinkach -
Pozdrawiam i bawcie się dobrze...cdn.
na kształt "mini bloga"...?
Na każdym forum, gdzie zatrzymywałem się na dłużej powstawał, więc u Was, takim fajnym forum
tym bardziej powinien powstać <buzki>
Jeśli Administracja lub Moderacja uzna za stosowne, to można temat gdzieś przenieść lub zrobić taki dział
Blogi...itp.
Nie wiem, jak zacząć, więc najpierw wrzucę fotki, żebyście wiedzieli z kim macie do czynienia.
(ten gość przy choince to oskarek i już w przedszkolu zmuszali mnie do recytacji...co mi tak zostało)

Oczywiście mieszkaliśmy wtedy w Włocławku całą rodzinką, lecz ja wyjątkowo jako ten Mojżesz zostałem wyłowiony z wody <yes>
Ktoś powie ściema totalna, jak w ST podobne fantazje, ale niestety jest to prawda. Ja zodiakalny Wodnik urodziłem się na
statku o nazwie Wodnik w Bydgoszczy. Albowiem moja matka była wówczas na urlopie w kajucie ojca, który pływał tym
statkiem na co dzień - a że była brzemienna (na ostatnich nogach), więc sobie urodziła i powieźli ją i mnie do szpitala
w Bydgoszczy...była afera, gdyż miałem nie przeżyć (wcześniak 7 miesięczny), ale jakoś oszukałem matkę naturę. :>
Dalej statek Wodnik i ojciec z kumplem na trawce (ten po prawej z zabandażowaną ręką - oparzył o silnik w maszynowni)
No i mama na rufie, jeszcze taka młodziutka i szczęśliwa...
I oczywista, również agent bond oskarek...hah
Dobra już z grubsza się przedstawiłem...reszta później w odcinkach -
Pozdrawiam i bawcie się dobrze...cdn.


