Autko się zepsuło :(

ObrazekBolączki,naprawy,warsztaty
ODPOWIEDZ
Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 11 sty 2016, 15:23

Trza by się było nim przejechać... <mysli> <okok>

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 11 sty 2016, 15:27

Najgorsze jest jak nie wiadomo co jest przy aucie. Ja mam tak, że jak już dowiem się co się popsuło to nawet gdyby dużo kosztowało to odczuwam ulgę.

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 11 sty 2016, 22:42

To chyba każdy z nas tak ma <okok>

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 12 sty 2016, 21:03

Kolega-mechanik wymienił kolanka wodne, uzupełnił ubytek płynu, odpowietrzył układ i przywiózł czterołapkowca do mnie pod dom. Teraz pozostaje jazda i sprawdzanie czy nie cieknie dalej.

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149601
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Scelena » 12 sty 2016, 21:23

Jutro będzie chwila prawdy :kierowca:

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 12 sty 2016, 21:25

Jutro nie. W piątek do Łodzi jedziemy to się okaże. Znaczy żona na pewno, ja nie wiadomo czy dam radę.

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149601
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Scelena » 12 sty 2016, 21:35

To akurat odległość na sprawdzenie.

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 12 sty 2016, 21:41

Dokładnie, 130 w jedną stronę.

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 13 sty 2016, 08:33

Masz w zapasie w razie czego na dolewkę ?
( Oby nie, ale warto zabrać po naprawie.... tak na aby, aby...)

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149601
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Scelena » 13 sty 2016, 11:04

Przezorny zawsze ubezpieczony <okok>

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 13 sty 2016, 11:21

Co do tego to masz rację. Jeśli chodzi o stan techniczny to zawsze wymagam żeby było w stanie idealnym. Nie przykładam za to wagi do wyglądu ani wewnątrz ani zewnątrz co nie znaczy, że może być poobijane. Chodzi o czystość. Mam kolegę, który pucuje auto 2 razy w tygodniu (niezależnie od pory roku) ale koniec sprzęgła już dawno ma, rozrząd przedłużył już o 4tys, olej leje się z paru miejsc, płyn chłodniczy również. Do zbiorniczka od spryskiwaczy nalał wodę zmieszaną z płynem do mycia szyb. Niedawno gdy ten mróz był to rozmarzła mu pompka spryskiwaczy. Wymienić musiał i co nalał? Wodę z płynem do mycia szyb bo "na pewno już mrozu nie będzie". Ręce opadają.

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149601
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Scelena » 13 sty 2016, 11:26

No właśnie , samo pucowanie to tylko efekty wizualne a auto przede wszystkim musi być sprawne i bezpieczne.

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 13 sty 2016, 11:34

Jeszcze sobie przypomniałem. Ww. kolega wymienił tylko 1 wycieraczkę, tę od kierowcy no bo przecież pasażer nie potrzebuje.

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 13 sty 2016, 17:03

Tylko po :niegrzeczny: dać ..........

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60443
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 13 sty 2016, 19:18

Wrrr. Ciąg dalszy perypetii z płynem chłodniczym. Żona dziś sprawdziła szczelność nowych kolanek wodnych na reduktorze LPG i doopa. Od razu rzuciło jej się w oczy, że jednym z nich wyciska się płyn. Minimalnie ale zawsze. Kolega już zabrał auto. Wąż chyba musi wymienić bo innej możliwości już nie widzę.

ODPOWIEDZ