Akumulator
Re: Akumulator
Gdy akumulator w samochodzie wymaga wymiany, najprościej jest zastąpić go produktem identycznym pod względem marki, budowy zewnętrznej i parametrów technicznych. Nie zawsze jednak jest to możliwe lub opłacalne.
Wiele osób zamierzających kupic nowy akumulator boryka się z problemem doboru odpowiedniego modelu do swojego auta. Pomóc nam w tym mogą (oczywiście poza specjalistami w warsztacie czy sklepie) konfiguratory doboru akumulatora po parametrach auta, które każdy szanujący się producent akumulatorów zamieszcza na swych stronach.
Co zrobić w przypadku, gdy producent którego produkt wybraliśmy nie posiada jednak na swojej stronie internetowej takiego narzedzia ??? Najprościej sprawdzić parametry posiadanego akumulatora tzn. napięcie, pojemność, prąd rozruchowy, polaryzację, rodzaj biegunów oraz wymiary.
Napięcie – jeśli chodzi o ten parametr to jest on niezmienny dla posiadanego pojazdu.
Jeśli mamy akumulator, którego napięcie wynosi 12V to takie napiecie musi mieć też nowy. Obecnie wszystkie pojazdy osobowe posiadają instalację 12V, zdażają się jeszcze auta ze starszych roczników, które posiadały instalację 6V (np. Trabant, VW Garbus). Z instalacją 6V spotkamy się również w pojazdach rolniczych oraz niektórych motocyklach.
Pojemność – nie powinna być mniejsza od posiadanego modelu lecz nie może być też znacznie wyższa. Parametr ten można maksymalnie podwyższyć o 10%, w przeciwnym wypadku akumulator nie będzie własciwie doładowywany przez alternator co przyczyni się do obniżenia wydajności oraz trwałości akumulatora.
Prąd rozruchowy – tu możemy zaszaleć ;) Im wyższy tym więcej mocy przy starcie silnika, głównie dotyczy to silników diesla gdzie na rozruch potrzebna jest większa moc. Chociaż w silnikach zasilanych benzyną też zapas mocy nie zaszkodzi, szczególnie zimą.
Polaryzacja – tu często pojawiają się problemy przy doborze, głównie spowodowane jest to sposobem montażu akumulatora w pojeździe. W wielu pojazdach zamontowany jest on przez producenta odwrotnie w stosunku do tego jak powinno się podawac biegunowość. Najprościej gdy mamy akumulator wymontowany z auta ustawić go biegunami bliżej siebie (tak aby widzieć naklejkę na bocznej ściance akumulatora). Dla ułatwienia identyfikacji biegun dodatni „+” jest grubszy od bieguna ujemnego „-”. Jeżeli „+” znajduje się po prawej stronie to przy zakupie nowego akumulatora zwracamy uwagę aby oznaczony był on „P+” (czasami zdażyć się może oznaczenie „L-” co tak naprawdę oznacza to samo), jeżeli „+” usytuowany jest z lewej strony to potrzebny będzie z oznaczeniem „L+”
Rodzaj bieguna – w większości aut (głównie europejskich) wystepują bieguny standardowe, co oznacza że biegun „+” ma średnicę 19,5mm a biegun „-” 17,9mm. Żeby utrudnić życie użytkownikom jak również sprzedawcom niektórzy producenci (głównie aut azjatyckich) zastowali tzw. „cienki biegun” (np. Daewoo Tico, Honda Jazz), którego średnica dla „+” wynosi 12,7mm a dla „-” 11,1mm. Różnica w wielkości widoczna jest gołym okiem więc nie musimy mierzyć aby dobrać odpowiedni rodzaj biegunów.
Wymiary – najlepiej aby były zachowane takie same jak w oryginale, szczególnie tyczy się to wysokości akumulatora, która nie może być wyższa (w przeciwnym wypadku bieguny mogą stykać się z karoserią auta na skutek czego zostanie uszkodzony akumulator, instalacja elektryczna pojazdu a także może doprowadzić do zapalenia się samochodu).
Od tej pory każdy użytkownik auta nie powinien mieć już problemu z doborem właściwego akumulatora do swojego pojazdu, gdyż wiedza przekazana powyżej w zupełności wystarcza aby poprawnie dopasować akumulator do swojego samochodu.
Wiele osób zamierzających kupic nowy akumulator boryka się z problemem doboru odpowiedniego modelu do swojego auta. Pomóc nam w tym mogą (oczywiście poza specjalistami w warsztacie czy sklepie) konfiguratory doboru akumulatora po parametrach auta, które każdy szanujący się producent akumulatorów zamieszcza na swych stronach.
Co zrobić w przypadku, gdy producent którego produkt wybraliśmy nie posiada jednak na swojej stronie internetowej takiego narzedzia ??? Najprościej sprawdzić parametry posiadanego akumulatora tzn. napięcie, pojemność, prąd rozruchowy, polaryzację, rodzaj biegunów oraz wymiary.
Napięcie – jeśli chodzi o ten parametr to jest on niezmienny dla posiadanego pojazdu.
Jeśli mamy akumulator, którego napięcie wynosi 12V to takie napiecie musi mieć też nowy. Obecnie wszystkie pojazdy osobowe posiadają instalację 12V, zdażają się jeszcze auta ze starszych roczników, które posiadały instalację 6V (np. Trabant, VW Garbus). Z instalacją 6V spotkamy się również w pojazdach rolniczych oraz niektórych motocyklach.
Pojemność – nie powinna być mniejsza od posiadanego modelu lecz nie może być też znacznie wyższa. Parametr ten można maksymalnie podwyższyć o 10%, w przeciwnym wypadku akumulator nie będzie własciwie doładowywany przez alternator co przyczyni się do obniżenia wydajności oraz trwałości akumulatora.
Prąd rozruchowy – tu możemy zaszaleć ;) Im wyższy tym więcej mocy przy starcie silnika, głównie dotyczy to silników diesla gdzie na rozruch potrzebna jest większa moc. Chociaż w silnikach zasilanych benzyną też zapas mocy nie zaszkodzi, szczególnie zimą.
Polaryzacja – tu często pojawiają się problemy przy doborze, głównie spowodowane jest to sposobem montażu akumulatora w pojeździe. W wielu pojazdach zamontowany jest on przez producenta odwrotnie w stosunku do tego jak powinno się podawac biegunowość. Najprościej gdy mamy akumulator wymontowany z auta ustawić go biegunami bliżej siebie (tak aby widzieć naklejkę na bocznej ściance akumulatora). Dla ułatwienia identyfikacji biegun dodatni „+” jest grubszy od bieguna ujemnego „-”. Jeżeli „+” znajduje się po prawej stronie to przy zakupie nowego akumulatora zwracamy uwagę aby oznaczony był on „P+” (czasami zdażyć się może oznaczenie „L-” co tak naprawdę oznacza to samo), jeżeli „+” usytuowany jest z lewej strony to potrzebny będzie z oznaczeniem „L+”
Rodzaj bieguna – w większości aut (głównie europejskich) wystepują bieguny standardowe, co oznacza że biegun „+” ma średnicę 19,5mm a biegun „-” 17,9mm. Żeby utrudnić życie użytkownikom jak również sprzedawcom niektórzy producenci (głównie aut azjatyckich) zastowali tzw. „cienki biegun” (np. Daewoo Tico, Honda Jazz), którego średnica dla „+” wynosi 12,7mm a dla „-” 11,1mm. Różnica w wielkości widoczna jest gołym okiem więc nie musimy mierzyć aby dobrać odpowiedni rodzaj biegunów.
Wymiary – najlepiej aby były zachowane takie same jak w oryginale, szczególnie tyczy się to wysokości akumulatora, która nie może być wyższa (w przeciwnym wypadku bieguny mogą stykać się z karoserią auta na skutek czego zostanie uszkodzony akumulator, instalacja elektryczna pojazdu a także może doprowadzić do zapalenia się samochodu).
Od tej pory każdy użytkownik auta nie powinien mieć już problemu z doborem właściwego akumulatora do swojego pojazdu, gdyż wiedza przekazana powyżej w zupełności wystarcza aby poprawnie dopasować akumulator do swojego samochodu.
- Scelena
- Posty: 149479
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 269 razy
- Otrzymał podziękowań: 203 razy
- Znak zodiaku:

Re: Akumulator
Zanim kupisz nowy akumulator
Rozrusznik ledwo kręci, auto nie zapala? To mogą być objawy problemów z akumulatorem – ale wcale nie muszą. Zanim spiszesz starą baterię na straty, lepiej sprawdź, czy to rzeczywiście w niej tkwi problem.
Czytaj >>> http://www.jak-naprawic.info/zanim-kupi ... or/artykul
Rozrusznik ledwo kręci, auto nie zapala? To mogą być objawy problemów z akumulatorem – ale wcale nie muszą. Zanim spiszesz starą baterię na straty, lepiej sprawdź, czy to rzeczywiście w niej tkwi problem.
Czytaj >>> http://www.jak-naprawic.info/zanim-kupi ... or/artykul
- Scelena
- Posty: 149479
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 269 razy
- Otrzymał podziękowań: 203 razy
- Znak zodiaku:

Re: Akumulator
Jak ładować akumulator? Czyli uwaga nie zrób wybuchu!
Nie jest to normalne, gdy auta nie sposób uruchomić bez pomocy z zewnątrz. Poza przypadkami pozostawienia auta na światłach, niedomknięcia drzwi czy pozostawienia włączonego jakiegoś odbiornika prądu. Bilans energetyczny pojazdu powinien być stały. Alternator ma produkować tyle prądu, ile zużywamy
Jednak w praktyce nie zawsze tak jest. Dlatego ten sam akumulator w jednym samochodzie działa bez problemów nawet 8 lat, a w innym już drugi sezon zimowy ujawnia jego słabości. To dlatego że akumulator, po pierwsze, nie znosi stałego niedoładowania, za co odpowiadają pozornie nieznaczne usterki (np. skorodowany przewód masowy silnika), a po drugie, w jednym aucie jest bardziej obciążony (np. poborem prądu na postoju), a w innym mniej.
Jeśli akumulator jest naturalnie doładowywany do pełna, nie mamy już w tej kwestii nic do roboty. Jednak najczęściej rzadko jest pełny. Doładowanie (szczególnie przed falą mrozu) za pomocą prostownika to najlepszy sposób konserwacji, jaki możemy mu zapewnić.To proste zadanie – podłączyć prostownik (czyli ładowarkę) do akumulatora, wetknąć wtyczkę do gniazdka i poczekać. Tyle że nieostrożność może zakończyć się bardzo przykro – akumulator eksploduje.
Nieprawdopodobne? A jednak takie sytuacje zdarzają się nie tylko amatorom, lecz także i mniej doświadczonym mechanikom. To dlatego, że akumulator podczas ładowania wytwarza pewną ilość wybuchowego wodoru. Nic się nie stanie, póki nie podejdziemy do niego z ogniem. Jeśli nachylimy się nad ładowaną baterią z papierosem, nastąpi wybuch.
Więcej >>> http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/j ... ator/1h0dg
Nie jest to normalne, gdy auta nie sposób uruchomić bez pomocy z zewnątrz. Poza przypadkami pozostawienia auta na światłach, niedomknięcia drzwi czy pozostawienia włączonego jakiegoś odbiornika prądu. Bilans energetyczny pojazdu powinien być stały. Alternator ma produkować tyle prądu, ile zużywamy
Jednak w praktyce nie zawsze tak jest. Dlatego ten sam akumulator w jednym samochodzie działa bez problemów nawet 8 lat, a w innym już drugi sezon zimowy ujawnia jego słabości. To dlatego że akumulator, po pierwsze, nie znosi stałego niedoładowania, za co odpowiadają pozornie nieznaczne usterki (np. skorodowany przewód masowy silnika), a po drugie, w jednym aucie jest bardziej obciążony (np. poborem prądu na postoju), a w innym mniej.
Jeśli akumulator jest naturalnie doładowywany do pełna, nie mamy już w tej kwestii nic do roboty. Jednak najczęściej rzadko jest pełny. Doładowanie (szczególnie przed falą mrozu) za pomocą prostownika to najlepszy sposób konserwacji, jaki możemy mu zapewnić.To proste zadanie – podłączyć prostownik (czyli ładowarkę) do akumulatora, wetknąć wtyczkę do gniazdka i poczekać. Tyle że nieostrożność może zakończyć się bardzo przykro – akumulator eksploduje.
Nieprawdopodobne? A jednak takie sytuacje zdarzają się nie tylko amatorom, lecz także i mniej doświadczonym mechanikom. To dlatego, że akumulator podczas ładowania wytwarza pewną ilość wybuchowego wodoru. Nic się nie stanie, póki nie podejdziemy do niego z ogniem. Jeśli nachylimy się nad ładowaną baterią z papierosem, nastąpi wybuch.
Więcej >>> http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/j ... ator/1h0dg
