Autko się zepsuło :(

ObrazekBolączki,naprawy,warsztaty
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Halik
Posty: 63007
Rejestracja: 23 paź 2015, 08:50
Marka samochodu: BMW E39 Touring/JunakRS125Pro
Lokalizacja: PSZ
Podziękował;: 173 razy
Otrzymał podziękowań: 189 razy
Znak zodiaku: Lew
Kontakt:

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Halik » 04 sty 2016, 21:40

Teraz przy mrozach najlepiej słychać co tam w autku skrzypi, piszczy, trzeszczy... denerwuje ucho <lol>

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 05 sty 2016, 07:46

Dziś jadąc do pracy.... coś mi skrzypiało po stronie pasażera... <zdziwiony> nigdy wcześniej....
Gmeram, macam.... bo mnie to irytuje....... przez dobre 20 min.
Okazał się pas pasażera... nie wiem czy się ocierał o coś, uderzał... zapiąłem i św. spokój. :zabawa:

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60424
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 05 sty 2016, 08:45

Co ja się nie dawno naszukałem jak coś stukało <nerwus>. Okazało się, że stuka klamra pasa, która zahaczyła się o "ucho" przy fotelu.

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149573
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Scelena » 05 sty 2016, 08:57

Mi też kiedyś stracha napędziło nie pamiętam już w jakimś aucie , w cieńkusi chyba . Łożysko się wysypało gdzieś z tyłu <zdziwiony> Tłucze , brzdęka <nerwus> Patrzę a to butelki po piwie w bagażniku <lol2>

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 05 sty 2016, 11:08

Dorcia to mi tak w poldku dwa klucze płaskie wleciały w tylną burtę w bagażniku.... co ja się ustrojstwa naszukałem... dzwoniły aż miło..... <nerwus> lekko tydzień mi to zajęło.... <zalamka>

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149573
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Scelena » 05 sty 2016, 11:18

W Wartburgu przeżyłam chwilę grozy . Mogło się skończyć niebezpiecznie . Butelka z tyłu potoczyła mi się pod hamulec <zdziwiony> Dobrze , że akurat sobie wtedy spokojnie jechałam. Wykopałam ją nogą , zjechałam na pobocze i włożyłam do bagażnika. Nie mam pojęcia kto ją tam zostawił , a swoją drogą auto powinno mieć jakąś przegrodę między siedzeniami <nerwus> Niemiecka technika !

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60424
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 05 sty 2016, 12:54

Wrrr.... Cieknie płyn chłodniczy z reduktora. Na razie obczaiłem, że nie z żadnego kolanka i albo się rozszczelnił albo jakiś oring.

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 05 sty 2016, 13:49

Mocno leci?

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60424
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 05 sty 2016, 13:57

Na razie nie mocno. Dotąd płyn był dokładnie w połowie między kreskami na zbiorniku wyrównawczym a teraz jest troszkę nad dolną kreską czyli nad minimum. Specjalnie nie dolewam, żeby zobaczyć ile zejdzie. A może nie zejdzie bo reduktor jest tylko troszkę niżej niż zbiornik wyrównawczy. W takim układzie będzie wyciekało tylko podczas jazdy.

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 05 sty 2016, 14:40

No, ale za długo z tym zwlekać nie możesz bo jak strzeli to będzie pozamiatane... <zalamka>

Awatar użytkownika
SylVWia
Moderator
Posty: 12004
Rejestracja: 19 mar 2015, 16:01
Marka samochodu: Opel Omega 2.5 dti
Lokalizacja: PNT
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Znak zodiaku: Baran
Kontakt:

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: SylVWia » 05 sty 2016, 14:42

Tylko nie zapominaj sprawdzać... Golfy mają tę przypadłość, że lubią wypić oleju - każdy użytkownik powinien z butelką w razie czego jeździć i sprawdzać poziom częściej niż zwykle ;)
Staram się o tym zawsze pamiętać, ale na jakiś czas mi się zapomniało i w końcu kontrolka się zaświeciła... No i mi też w głowie zaświeciło... Podnoszę maskę a tam na bagnecie prawie susza... Na szczęście nic się nie zatarło, oleju od razu dolałam, więc można było mykać dalej.
"- Kto Ty jesteś?
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60424
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 05 sty 2016, 15:05

Arek pisze:No, ale za długo z tym zwlekać nie możesz bo jak strzeli to będzie pozamiatane... <zalamka>
Dziś wieczorem, najpóźniej jutro rano będzie robione a czy zrobione? To się okaże. Ja mam tak, że z żadną awarią samochodu nie czekam długo bo mam 3 mechaników, którzy są mi winni całą masę przysług.
SylVWia pisze:Tylko nie zapominaj sprawdzać... Golfy mają tę przypadłość, że lubią wypić oleju - każdy użytkownik powinien z butelką w razie czego jeździć i sprawdzać poziom częściej niż zwykle ;)
Staram się o tym zawsze pamiętać, ale na jakiś czas mi się zapomniało i w końcu kontrolka się zaświeciła... No i mi też w głowie zaświeciło... Podnoszę maskę a tam na bagnecie prawie susza... Na szczęście nic się nie zatarło, oleju od razu dolałam, więc można było mykać dalej.
Sylwia, chodzi o płyn chłodniczy. Szczeniaki mają kwadraciki ze stanem oleju na wyświetlaczu po odpaleniu auta.

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: Arek » 05 sty 2016, 15:07

Oby zrobione ;) <okok>

Awatar użytkownika
SylVWia
Moderator
Posty: 12004
Rejestracja: 19 mar 2015, 16:01
Marka samochodu: Opel Omega 2.5 dti
Lokalizacja: PNT
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Znak zodiaku: Baran
Kontakt:

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: SylVWia » 05 sty 2016, 15:08

sebap pisze:Sylwia, chodzi o płyn chłodniczy. Szczeniaki mają kwadraciki ze stanem oleju na wyświetlaczu po odpaleniu auta.
Wiem, wiem - ale to w nawiązaniu do kontrolowania :)
"- Kto Ty jesteś?
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60424
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Autko się zepsuło :(

Post autor: sebap » 07 sty 2016, 16:46

No i zgłupiałem. Poziom płynu utrzymuje się nieco ponad kreską "minimum". Przejechałem palcami reduktor PLG od spodu - suchy. Lusterkiem kieszonkowym podejrzałem - wszystko suche <zdziwiony>. Dolałem płynu nieco ponad połowę stanu między minimum a maximum. Zobaczymy co będzie.

ODPOWIEDZ